mysle ze wiekszość osób przynajmniej raz w życiu napisała swoj własny wiersz, wierszyk rymowanke i chciałby sie nim pochwalić??? A morze kogoś bardzo rozśmieszył badz zafascynował i dał do myślenia jakiś wiersz (tekst piosenki urywek filmu czy cokolwiek innego) - napiszcie go tu morze i nas "uderzy" jego piękność...
[ Dodano: 2006-10-24, 13:24 ]
to nie zaden cód świata raczej zwykła prowizorka ale kiedyś tak mi pszyszło na myśl by sklecić kilka zdań
Anoreksja
każdu kęs jest jak krwista plama na białym prześcieradle
każdy kęs to wyrzut sumienia który z każdą chwilą rośnie w potęgę
powoli zaczyna się tracić nad sobą kontrole
a zatem coraz bardziej nienawidzić
łatwością jest nażreć się do nieprzytomności: dwoma marchewkami i listkiem sałaty
jedzenie to krotka przyjemnosć wiec po co z niej kozystać??? - to bez sensu
schudnąć - to cel
nie ważne ile, byle jak najwiecej przeciej jestem gruba waże 29 kilo
_________________ Lustro jak narazie wciąż psuje mi humor
Tak sie zdarzylo ze czytalam na internecie pamietnik osoby która sie odchudzała chociaz patrzac na jej zdjecia byla bardzo szczupła (zero czegokolwiek do spalania) BMI wykazowało na niedowage a ona sie odchudzala i to w dość drastyczny jak dla mnie sposob (obfitym sniadaniem byla marchewka i salata) tak mnie jakos natknelo ze zaczelam pisać
_________________ Lustro jak narazie wciąż psuje mi humor
Aha, rozumiem. Jeśli chodzi o moją twórczość poetycką, to stanowczo przygasła, jak dostałam się na studia polonistyczne. Kiedy spojrzałam na moje wiersze( głównie tworzone pod wpływem silnych przeżyć i kierowane do mojego wówczas chłopaka, w którym byłam bardzo zakochana, a który obecnie jest moim mężem) z perspektywy naukowej i językowej, stwierdziłam że to szmira. On( mój mąż) nadal twierdzi,że są piękne, ale ja patrzę na to inaczej. Można powiedzieć, że te studia zabiły we mnie miłość do poezji...Nadal chcę napisać książkę.
poniżej przytaczam jeden z moich mniej intymnych wierszy( odpowiada dzisiejszej aurze), napisany jakieś 4 lata temu:
"Jesienny"
Jesienny wiatr zbudził mnie dziś rano,
szkoda że to nie byłeś Ty mój kochany.
Szarość ulic mego serca nie zgnębi,
po deszczu czasem pojawia się tęcza,
i wlewa w nie barwę szczęścia.
Drzewa radość swą rozsiewają,
smutek dnia liśćmi szczętnie pokrywają.
Zimową porą, gdy świat będzie zmorą,
ja w Ciebie kochany się wtulę,
choć lato stale wypełnia mą duszę.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Sty 2006 Posty: 390 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-21, 18:06
o fajniutki temacik:)
kiedys pisałam....ale teraz nie mam na to czasu...
za to kocham czytac złote myśli...takie zyciowe....
pozwole sobie napisa takie moje ulubione....
" nawet jeśli niebo się błekitem,nie gas nigdy światła nadzieji.."
"jestes aniołem zesłanym przez kogoś komu z pewnością zależało aby uczynić mnie kimś najszczęsliwszym na ziemi"
_________________ Człowiek to rzeczownik..a rzeczownikiem rządzą przypadki..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum